Co za oferta!
E-Lover | 06-07-2010Poczułem cudowne ciepło. Od bardzo dawna marzyłem, aby w swoim wieloletnim małżeństwie przeżyć coś bardzo ekscytującego, coś, co by zmieniło nasze monotonne życie erotyczne. Jesteśmy małżeństwem od wielu lat i dobrze nam z sobą. Maria jest dobrze zbudowaną brunetką o kształtach wzbudzających zainteresowanie mężczyzn. Mnie też nic nie brakuje.
Pewnej pięknej lipcowej nocy, będąc pod namiotem w Łebie śniło mi się, że jakiś obcy mężczyzna w mojej obecności kocha się z moją żoną, a ja nie mogłem mu w tym przeszkodzić. Po obudzeniu doznałem uczucia rozkoszy poplątanej z zażenowaniem. Od tego czasu, za każdym razem gdy dochodziło do zbliżenia, wspomnienie snu podniecało mnie jeszcze bardziej.
Nasi najbliżsi znajomi nie wykazywali zainteresowania tym tematem, gdyż ich moralność nakazywała temat erotyki i seksu zamknąć w czterech ścianach sypialni. Opowiedziałem Marii swój sen, co skwitowała uśmiechem wyrażającym zrozumienie dla mojej fantazji. Ku mojemu zdziwieniu, nie było w jej odpowiedzi stanowczego “nie”, co ułatwiło mi podjęcia próby znalezienia małżeństwa o podobnych upodobaniach erotycznych. Po dyskusji doszliśmy do wniosku, że możemy spróbować delikatnego seksu we czworo, co doda “pieprzyku” w naszym życiu erotycznym.
Ogłoszenia towarzyskie wybraliśmy spośród napisanych oryginalnie i w kulturalny sposób. Znaleźliśmy je VIPortal.pl.
Małżeństwo, z którym nawiązaliśmy kontakt było w naszym wieku, a i sposób na życie mieli podobny. Zostaliśmy zaproszeni do ich domu. Jacek i Basia czekali na dworcu z kwiatami. Po powitaniu poczuliśmy się swobodnie. Pierwsze godziny (do północy) zeszły nam na rozmowach. Ukradkiem omiatałem wzrokiem wydatny biust Barbary, który w świetle kominka wydawał się jeszcze większy. W pewnym momencie zapytałem, czy aby jej piękne piersi, które widziałem w ofercie w “Peep-Show”, nie są wytworem techniki komputerowej?
- Sprawdź – odpowiedziała podnosząc z wdziękiem sweterek ku górze.
Moim oczom ukazały się duże, jędrne piersi zakryte koronkowym stanikiem, przez który można było dostrzec ciemny zarys brodawek. Oblało mnie cudowne wewnętrzne uczucie ciepła. Włożyłem ręce pod stanik i poczułem ciepło i jedwabistość jej ciała. Brodawki mocno stwardniały. Spojrzałem na Marię. Oczy miała zamknięte, przeżywała delikatne masowanie jej piersi przez Jacka. Po chwili wtulił swą twarz między dwie drgające piersi.
Zobaczyłem to, co sobie wyśniłem, i na moment zatraciłem wrażenie rzeczywistości. Podniecał mnie zapach – zapach innej kobiety, który zniewala i potrafi z tobą zrobić wszystko. Kiedy po kilku minutach zostaliśmy zupełnie nadzy, przypomniałem sobie, że jeszcze w pociągu myśleliśmy, że skończy się tylko na zapoznaniu się. Całowałem Basię pieszcząc jej piersi. Całowałem brzuch, uda, stopy, aby po chwili zanurzyć bardzo głęboko członka w jej mokrej z podniecenia szparce. Wygięła się mocno wstrzymując oddech, by po chwili opaść i oddać się rytmowi moich pchnięć. Jej piersi falowały to w górę, to w dół, co powodowało, iż moje podniecenie rosło z każdą chwilą. Kiedy członek znalazł się w jej ustach, mogłem bez przeszkód przyglądać się temu, co działo się obok.
Jacek z Marysią w pozycji “na jeźdźca” doznawali uczucia nieopisanej podniety. Po chwili zmienili pozycję – uniesione wysoko nogi Marii z ich jednoczesnym szerokim rozwarciem pozwoliły Jackowi bardzo głęboko penetrować jej wnętrze. Trzymał ją za łydki rozszerzając nogi. Patrzyłem jak z każdym pchnięciem Jacka, cipka Marii pęcznieje i robi się coraz bardziej wilgotna.
Basia tymczasem odwróciła się do mnie tyłem co pozwoliło mi równie głęboko dotrzeć w jej wnętrze, co czułem przy każdym ruchu. Po chwili odwróciła się na plecy rozkładając szeroko jak tylko mogła nogi. Dopadłem ustami jej warg sromowych. Językiem penetrowałem wnętrze tak głęboko jak tylko mogłem, upajając się jednocześnie puszystością owłosienia jej podbrzusza.
Podniecenie narastało w nas z każdą chwilą. Przypatrywaliśmy się sobie, czerpiąc z tego niezwykłego widoku porcje coraz to nowych wrażeń potęgujących w nas uczucie niezwykłej podniety.
Maria wstrzymywała na chwilę oddech i z silnym drżeniem opadła bezwładnie. Wiedziałem, że miała silny orgazm. Po chwili, konwulsje Jacka sygnalizowały jego podobny stan. Oboje przytuleni do siebie zastygli w bezruchu.
Basia odwróciła się bym wszedł w nią jeszcze głębiej. Po kilkunastu ruchach poczułem jak ścisnęła mnie w środku, a następnie wydając jęki, całym ciałem zaczęła drżeć i po chwili znieruchomiała. W tym momencie poczułem cudowne ciepło i orgazm, który rzucił mnie całym ciałem na tą piękną kobietę. Leżeliśmy tak przez chwilę i tylko lepka ciecz między nami przypominała nam o cudownym stanie, który trwał przed chwilą. Nie mogłem uwierzyć, że wszyscy mieliśmy orgazm prawie w tym samym czasie.
Powróciliśmy do swych żon. Marysia zapytała mnie:
- Kochasz mnie? – jakby chciała znaleźć potwierdzenie trwałości moich uczuć do niej.
- Kocham cię jeszcze bardziej niż kiedykolwiek!
Uśmiechnęła się i pocałowała. Przytuleni do siebie zasnęliśmy głębokim snem.
Rano wszyscy byliśmy zauroczeni sytuację jaką wytworzyliśmy poprzedniej nocy.
Po powrocie do domu, mimo ogromnego zmęczenia, kochaliśmy się jeszcze bardzo długo w nocy. Zrozumieliśmy, że nasza miłość jest bardzo trwała.
Z Basią i Jackiem kontaktujemy się telefonicznie co drugi dzień, planując następne spotkanie. Tym razem u nas.









