Agnieszka
E-Lover | 23-07-2010Uwielbiam seks z kobietami. Nie, nie jestem lesbijką, od czasu do czasu urządzam sobie samotne eskapady do dyskoteki i tam poznaję jakąś superlaskę, która lubi dokładnie to samo co ja… Zwykle oddajemy się rozkoszy na tylnym siedzeniu mojego samochodu. Czasem któraś zaprosi mnie do siebie na romantyczną kąpiel i długi, namiętny spacer. Wspominam wtedy mój pierwszy intymny kontakt z kobietą. Miała na imię Sylwia, była nieprawdopodobnie zgrabna, długowłosą blondynką o kocich oczach. Należała do tej samej grupy tanecznej co ja i mój obecny mąż. Wyjeżdżaliśmy często w długie, wyczerpujące trasy. Odbywały się one zwykle według tego samego schematu: przyjazd do hotelu ok. 21, czas na rozpakowanie się, odświeżenie i przygotowanie do występu. Tego wieczoru wszyscy byli w szampańskim nastroju z racji imienin kolegi z zespołu.











