Podnieć się
30-07-2010
Wiadomo, że najbardziej niebezpieczna dla namiętności, seksu i miłości jest rutyna. Ona potrafi zniszczyć nawet najlepiej zapowiadający się związek. Nie da się jednak tak łatwo stworzyć jakiejś ogólnej recepty na „wieczny żar”, ponieważ każdy z nas miewa inne słabości i upodobania.
Seks to akcja. Nie tylko w rozumieniu szybkiego zaspokojenia się, ale także toku wielu wydarzeń. Okazuje się bowiem, że w głównej sferze zainteresowań większości ludzi nie istnieje pojęcie tak zwanego „szybkiego numerku” na klatce schodowej albo w windzie, a raczej wyrafinowana gra wysokiej jakości. Podnoszący się poziom kultury seksualnej dotyczy coraz bardziej rozległych grup wiekowych i zawodowych. Przejawia się to nie tylko w urozmaiconych grach miłosnych, ale przede wszystkim w samym podejściu do seksu, odkrywaniu się nań i wyzbywaniu hipokryzji i pruderii. Również rozmowa na temat seksu nie stanowi już przedmiotu przyprawiającego o rumieniec. Wielu ludzi potrafi szczerze mówić o swoich doznaniach, oczekiwaniach i o tym, co ich najbardziej rajcuje.
Na podstawie ankiet jednego z biur badań opinii publicznej na temat „Co cię najbardziej podnieca?” ułożono listą takowych szlagierów. Badania przeprowadzono wśród 6 tys. wybranych pełnoletnich osób.
W przypadku kobiet wyglądała ona następująco:
- 93% kobiet w doskonały erotyczny nastrój wprawia pójście na wykwintną kolację do eleganckiej restauracji.
- Niewiele mniej, bo 90% zadowalało się spędzeniem z partnerem nastrojowego wieczoru w romantycznej oprawie w domu.
- Dla 61% kobiet bardzo podniecające jest skrępowanie swojego partnera i uczynienie go całkowicie zależnym od siebie.
- 56% nie wstydzi się przyznać, że oglądanie pism erotycznych doskonale wpływa na poziom ich podniecenia, podczas gdy oglądanie takowych filmów tylko 21% dostarcza przyjemności.
- Seks oralny stanowi silny bodziec dla połowy pań.
- 45% uwielbia jego lub własny striptiz.
- Taki sam procent pań chce seksu lub przynajmniej odważnego flirtu w miejscach publicznych.
- A 43% kobiet chce być traktowana jak prostytutki.
- 38% płci żeńskiej podnieca się, gdy onanizuje się w obecności partnera.
W przypadku mężczyzn ta sama lista rankingowa podniet kształtuje następująco:
- romantyczny wieczór w domowym zaciszu (85%),
- striptiz partnerki (83%),
- kolacja na mieście (81%),
- wspólne oglądanie filmów erotycznych (78%),
- seks oralny (70%),
- przeglądanie pism erotycznych (62%),
- zniewolenie partnerki (40%),
- traktowanie jej jak nierządnicy (38%),
- seks w miejscu publicznym (15%),
- wspólna masturbacja (12%).
Bardzo interesujące w rezultatach tych badań jest to, że ankietowani nie wymieniali już dużych biustów, potężnych penisów, owłosionych klatek piersiowych, długich nóg, szybkich numerków, seksu orgiastycznego itp. Dowodzi to niezbicie o pewnej zmianie w traktowaniu życia intymnego. Obalony też został między innymi mit, że to tylko kobiety potrafią i lubią zrobić dobry striptiz oraz, że to mężczyźni zasypiają z nudów podczas kolacji przy świecach. Duże rozmiary i tak pozostaną niezmiennie w sferze zainteresowań wielu osób. Ostatecznie jest to jeden z ważniejszych elementów zagadnienia pt. SEKS.
Nie wolno też zapominać, że przytoczona lista jest zaledwie wycinkiem podniet, jakich dostarcza nam obcowanie z kochaną osobą. Nierzadko bywa tak, że nawet kolacja w najdroższej restauracji, a potem seks z seksbombą w wytwornym apartamencie nigdy nie zastąpi nam czułego przytulenia się do najbliższej nam „Zosi”, „Kasi” czy „Marysi”, która pozostanie naszym „numero uno”.









